Informacje
- 25 maja 2026
- wyświetleń: 673
[FOTO] „Dziury w jezdni, czyli niekończąca się opowieść”. Ponowny apel o remont ul. Starzyńskiego
Fatalny stan nawierzchni ul. Stefana Starzyńskiego ponownie stał się tematem interwencji mieszkańców i radnego. Głos w sprawie zabrał radny Roman Matyja, który w skierowanym do prezydenta miasta piśmie zwrócił uwagę na przeciągający się problem dziurawej jezdni.
Jak podkreśla radny, mieszkańcy od dłuższego czasu bezskutecznie próbują doprosić się remontu drogi. W swoim piśmie nie kryje irytacji, ale jednocześnie używa ironicznego tonu, określając sytuację jako „serial bez końca”.
Każda kolejna dziura w jezdni doczekała się już chyba własnego numeru odcinka - napisał Roman Matyja.
Mieszkańcy skarżą się, że codzienne korzystanie z ulicy staje się coraz bardziej uciążliwe. Kierowcy zmuszeni są omijać liczne wyrwy w nawierzchni, co nie tylko utrudnia przejazd, ale również zwiększa ryzyko uszkodzenia samochodów.
Zdaniem radnego problem nie wymaga kosztownej i skomplikowanej inwestycji. Chodzi o około 150-metrowy odcinek drogi, który - według mieszkańców - potrzebuje jedynie położenia nowej warstwy asfaltu.
To nie jest inwestycja na miarę budowy autostrady, lecz podstawowe działanie poprawiające bezpieczeństwo i komfort życia mieszkańców - podkreśla Matyja.
W swoim piśmie radny zaapelował o pilne podjęcie działań oraz poinformowanie mieszkańców, czy remont ulicy Stefana Starzyńskiego został uwzględniony w miejskich planach remontowych.
Mieszkańcy liczą, że tym razem sprawa doczeka się finału, a przejazd ulicą przestanie przypominać slalom między dziurami.
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielskiedrogi.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.


